Materiały i ubrania czasu Wikingów.
Parę słów na temat dobierania materiałow i kolorów do swojego stroju. Nie jest to oczywiście wyczerpanie tematu, będę rozwijał artykuł w miarę możliwości czasowych.
Materiały:
a. Wełna - Podstawowym materiałem ubraniowym była wełna. Najtańsza i najpopularniejsza była (dokładnie odwrotnie niż współcześnie) wełna samodziałowa, o grubych niciach, tkana w domu była materiałem na każdą okazję i kieszeń.
b. Len - Paradoksalnie, w Skandynawii droższym materiałem był len. Stosowano go głównie do robienia bielizny lub rzeczy .spodnich. - bliższych ciału. Jeżeli zakładacie, że dopiero co byliście na .wyjeździe. do krajów Słowian, lub bardziej na południe, to możecie posiadać dużo taniego lnu.
c. Jedwab - znak zamożnych. Importowany z Azji, był rarytasem i rzeczy wykonane z jedwabiu były zakładane tylko na wyjątkowe okazje. Uwaga - nawet jeśli jesteście bizantyjskim gwardzistą, nie znaczy to że opływacie w jedwabie. Może być was stać na przykład na szarfę, szal albo krótki płaszcz. Jedwabna koszula to już coś jak mercedes s-klasse.
d. Skóra - szeroko używana, zależnie od sposobu wyprawienia mogła służyć jako najprostszy przyodziewek na zimę, albo do produkcji obuwia, pasów, rzemieni, lin, sakw, sakiewek, worków, bukłaków i prawdopodobnie kaftanów. Najdroższa była delikatnie i trwale wyprawiona skóra zwierząt łownych. W tamtych czasach proces wyprawiania był daleki od doskonałości i bardzo kosztowny, więc skórzana kurta to również coś bardzo kosztownego.
e. Futro - używane do ozdobnego wykończenia np. płaszczy. Na dalekiej północy Norwegii, Islandii i Finlandii częściej używane do robienia butów, płaszczy, rękawic czy spodni. Wszędzie futra były używane jako posłania, również prawdopodobnie w rodzaju śpiwora (futrem do środka). Przekazy historyczne mówią że w rejonach północnej i środkowej Europy do około XII wieku nie ceniono specjalnie futerek zwierząt, które teraz uważamy za cenne. Po prostu każdy chłop mógł sobie pójść do lasu i utłuc bobra, wiewiórkę czy kunę.
f. Filc - powszechnie używany, tani i ciepły. Czapy, skarpety i kaftany były na pewno używane. Filc doskonale nadaje się na warstwę wytłumiającą i myślę, że pomimo swojej sztywności (problem z wygodą) był stosowany, może nie jako duże elementy, ale mniejsze, np. wszywane pomiędzy warstwy kaftana bojowego.
Istotnym aspektem jest wykończenie krawędzi tkaniny. Płaty były zakańczane najczęściej frędzlami (taniocha). Inna możliwością jest krajka - początek tkaniny zrobiony na tabliczkach, a koniec powiązany w węzełki (pracochłonne, więc drogie). Tkaninę można było jeszcze przyciąć i zrobić zakładkę, ale marnotrawstwo materiału zdarzało się chyba tylko najbogatszym. Wydaje mi się, że najczęstszą metodą wykańczania stroju było przycięcie frędzli przy węzełkach i przyszycie ozdobnej krajki do krawędzi tkaniny. Przy współczesnych, maszynowo tkanych materiałach taki efekt jest praktycznie niemożliwy do uzyskania.

Kolory:
Barwniki jakie były na pewno znane w epoce:Czerwony, szkarłatny, żółty, ciemno-czerwony, niebieski, brązowy, zielony, biały, szary i czarny. Panuje przekonanie, że niemożliwe do uzyskania były kolory bardzo intensywne. Nie jest to prawdą, barwnikami naturalnymi można uzyskać jaskrawe, nasycone kolory. Barierą była pracochłonność procesu i oczywiście koszt barwników. Zalecałbym spranie każdej tkaniny którą kupiliście w sklepie - a w miarę możliwości samodzielne farbowanie.
Istotne było zastosowanie kolorów. Najpopularniejszymi kolorami były:
czerwony, zielony i niebieski. Najbiedniejsi nosili ubiory nie farbowane, wiec w kolorze szaro-żółtym (naturalny kolor wełny). Tanią metodą farbowania było zanurzanie całych płatów materiału w barwnikach. Tym sposobem nie da się uzyskać jednolitego koloru, nawet przy wielokrotnym farbowaniu. Najkosztowniejszą, ale dającą najlepsze efekty, była metoda farbowania nici na potrzebne kolory i dopiero tkania. Dzięki temu można było uzyskać tkaniny o jednolitych kolorach, jak również wielokolorowych, kraciastych, w pasy i wzorzystych. Pasy można było również otrzymać przez jednokrotne farbowanie poskładanego materiału - jednak w taki sposób otrzymuje się mniej wyraźne granice kolorów.
Należy zwrócić również uwagę na problem mentalności ówczesnych ludzi. Ubrania, nawet zbytkowne, musiały być przede wszystkim użytkowe. Nikt nie wydałby masy pieniędzy na farbowanie rzeczy noszonej do dojenia krów, wytapiania żelaza czy walki - codziennych zajęć. Inna sprawa - biel jest całkowicie niepraktyczna na odzież zewnętrzną. Jestem również głęboko przekonany, że nikt nie nosił w tamtych czasach czarnych ubrań, po pierwsze barwnik był bardzo drogi, a po drugie na północy było tak ciemno i ponuro, światło słoneczne było bardzo cenione (zresztą i dziś mimo wszędobylskich żarówek jest syndrom .depresji północnej.), więc ludzie bardzo lubili jasne, żywe kolory wprowadzające trochę radości. Hird bawiący na południu raczej wyróżniałby się pstrokacizną ubrania, niż psychopatyczną czernią (i bawolimi czaszkami rodem z .Eryka Wikinga.:), myślę że można by porównać ich do Landsknechtów z XV wieku - .co złupiłem, to założyłem.
Mam nadzieję, że dopomoże Wam to troszkę w ubieraniu się. Chciałem tylko przypomnieć, że dobrze wykonany strój niewolnika czy wolnego kmiecia, może być ciekawszy i więcej wart niż wypacykowanego bez ładu i składu "wojewody" czy innego Jarla. Powodzenia!
Sporządził:
Bleyst

Społeczne różnice widoczne w wielu aspektach życia Wikingów znajdowały odbicie w ubiorach noszonych przez mężczyzn i kobiety. Styl i krój odzieży, materiał i wartość spinających ją zapinek lub szpil, w jasny sposób określały status społeczny i zamożność noszącego.
Dodatki do ubiorów wyrabiano z metalu, więc do naszych czasów zachowało się ich badzo wiele na wikińskich cmentarzach i w osadach. Same tkaniny znajduje się niesłychanie rzadko. Nieco wskazówek dają nam ślady tkanin, których używano przy produkcji innych przedmiotów, np. przy odlewaniu zapinek, ale najwięcej dowiadujemy się z tobołków wyrzuconych tkanin zachowanych w bagnach w porcie Hedeby. Używano ich zapewne jako opakowania lub do smołowania okrętów. Jest to rzadkie źródło informacji na temat rozmaitych rodzajów i jakości wikińskich tkanin oraz metod tkania. Moda zmieniała się w tych czasach wolno, więc można byc pewnym, że zrekonstruowane na tej podstawie style odzieży są reprezentatywne dla całego okresu wikińskiego.
JEDWAB
Jedwab był tkaniną zarezerwowaną dla bogatych przedstawicieli wyższych klas. Materiał ten importowano z Bizancjum, choć kawałek czerwonej, jedwabnej tafty, do której przyszyto żółte, jedwabne tasiemki odkopany w Lund w Szwecji mogą sugerować, że jedwab importowano także z Chin. Choć także w Birce znaleziono kilka kawałków chińskiego jedwabiu, uważa się, że większość jedwabi wikińskiej Skandynawii importowano z Bizancjum. Na bizantyjski jedwab był wielki popyt w całej Europie, znaleziono go aż w Anglii. Waregowie przywozili na wymianę futra z lasów północy i inne dobra, w tym także niewolników.
WEŁNA I LEN
Wełnę i len tkano na specjalnych warsztatach tkackich. Większe, z glinianymi ciężarkami do naciągania osnowy, służyły do tkania grubej wełny, natomiast na mniejszych tkano wąskie taśmy i wstążki (krajki), o skomplikowanych wzorach używane do ozdabiania odzieży, z delikatniejszej wełny lub lnu (roślinę tę uprawiano w południowej Skandynawii). Do poprawiania nici podczas tkania używano kościanych szpilek. Ukończony produkt następnie wygładzano, trąc szklanym gładzikiem na tabliczce z fiszbinu. Wełnę używana w gospodarstwie domowym oraz jako żagle do wikińskich łodzi.
Odnaleziono mnóstwo obuwia, są to trzewiki, buty do kostek lub jeszcze wyższe. Wierzch jest zazwyczaj wykonany ze skóry koziej i prawie zawsze but ma osobną zelówkę. Buty robione były fachowo - szewstwo było w miastach pospolitym rzemiosłem. Najczęściej buty były sznurowane rzemyczkiem, górna krawędź była niekiedy wzmacniana dodatkowym paskiem i stosowano szwy ozdobne, niekiedy farbowane.
Odnośnie strojów o wiele więcej wiemy o wykwintnych strojach klasy wyższej niż o ubraniach noszonych na co dzień lub o bardzo prostych strojach warstw uboższych. Części ubrania wykonywane były zazwyczaj z wełny lub lnu, przy czym wzory i gęstość tkaniny bywały urozmaicone. Cześć pochodziła z importu, a w rzadkich przypadkach strój lub jego część wykonane były z jedwabiu, który zawsze był importowany. Ponadto stosowano mnóstwo rozmaitych futer zwłaszcza do płaszczy i wyłogów. Odzieży wełnianej robionej na drutach najprawdopodobniej nie znano, były jednak ciepłe ubrania z wełny zszywane (przędzę zszywano, w miarę jak się tworzyła włóczka) oraz materiały tekstylne o wyrazistych wzorach (stworzone przez specjalne przeplatanie). Poza futrem, produkty tekstylne ozdabiano aplikacjami, haftem, zdobieniami z metalowych drucików, plecionymi szlakami lub tkanymi tasiemkami, do których niekiedy wprowadzano złote i srebrne nici. Stosowano także barwienie - liczne znaleziska skorup importowanych orzechów włoskich w Hedeby oznaczają zapotrzebowanie na brązowy barwnik do materiałów.
Podstawowe części ubioru męskiego mogły się różnic materiałem, krojem czy ozdobami. Spodnie mogły być wąskie, sięgające kostek, lecz bywały też nogawki w kształcie klosza, sięgające do połowy łydki i najszersze na dole oraz obszerne podkolanówki, zapewnie wiązane pod kolanami. Na łydkach spodnie owijano paskami tkaniny.
Tunika lub koszula męska mogła byc luźna lub obcisła, noszona z paskiem lub bez. Odnaleziono resztki z delikatnej wełny i lnu. Stosowano ozdobne wyszywanie i paski z kunsztownymi klamrami. Płaszcz szyty był z materiału cięższego, krojony w czworobok i zbierany nad prawym ramieniem za pomocą solidnej sprzączki lub grubych tasiemek. Wąskie rękawy tuniki zakończone były opaskami z jedwabiu. Strój uzupełniała spiczasta lub okrągła czapka.
W bogatych grobach Birki znaleziono resztki kurtek podobnych do kaftanów, z wełny lub lnu doskonałej jakości, zapinane na guziki lub z ukośnym wycięciem i noszone ze strojnym pasem. Ozdabiane były jedwabnymi szlakami, haftem ze srebrnych i złotych nici, i innymi ozdobami ze złotej nitki w stylu orientalnym. Chodzi tu o modę popularną w wyższych warstwach społeczeństwa. Niewolnicy nosili luźny, niekrępujący ubiór z wełnianej tkaniny słabej jakości. Najważniejszą częścią stroju kobiecego była suknia na szelkach, stanowiła jednak typowo skandynawską cześć stroju. Była to obcisła suknia z wełny lub lnu, niekiedy zdobiona szlakiem lub tasiemkami. Trzymała się na dwóch krótkich ramiączkach z przodu i nieco dłuższych z tyłu, łączonych z przodu za pomocą dwóch dużych, owalnych sprzączek z brązu zaopatrzonych w szpile na spodzie. Między sprzączkami zawieszano czasami sznur kolorowych perełek, a na łańcuszku zwisającym z jednej ze sprzączek umocowane były niekiedy praktyczne drobiazgi: mały nożyk, pojemnik z igłami, nożyczki czy kluczyk. Pod suknią z ramiączkami nosiło się długą koszulę, która mogła być gładka lub plisowana. Nakrycia głowy zdobione pięknymi wstążkami stanowiły prawdopodobnie komplet z tuniką, a zarówno tuniki, jak i kurtki noszą wyraźne cechy wpływów orientalnych, podobnie jak stroje męskie. Na wierzch wiele kobiet nosiło szal lub pelerynę złączoną z przodu ozdobną sprzączką ze złota, srebra lub brązu.
Stroje wikingów różniły się zatem między sobą w zależności od płci, stanu zamożności, a także ze względu na miejsce zamieszkania. Wykonywano je bardzo starannie, czasami były wręcz wyrafinowane, a ci, których było na to stać, poświęcali na nie znaczne sumy.
Sporządziła:
Aldis Magnudotir
,,Historia Wikingów" Else Roesdahl; Wydawnictwo Marabut; Gdańsk 2001
,,Wielkie kultury świata. Wikingowie" Coleen Batey, Helen Clarke, R.I.Page, Neil S.Price; Świat Książki, 1998
© 2005 Thjodmar Ivarsson (Paweł Staniszewski) Panser Galter Drott - Wrocławska Drużyna Wikingów [PGD]


